|
"The Neverending Wandering of Dreams" DREAM to zespół jak najbardziej polski. Młody, bo istniejący od sierpnia 1996. Kaseta "The Neverending..." jest ich debiutem i chyba mogą liczyć na ciepłe przyjęcie. Jaka szkoda, że nasz rynek nie jest skonstruowany w podobny sposób do niemieckiego, wówczas zespół pokroju DREAM bez trudu wydawałby swoje płyty, a maniacy mogliby powiększać swoje płytoteki. Ale zejdźmy na ziemię. DREAM określa swoją muzykę jako "dream art", chociaż według mnie jest to melodyjne połączenie death i black metalu, tego szwedzkiego. DREAM potrafi skonstruować tajemniczy i refleksyjny klimat, to znów przyśpieszyć i poruszyć. Kilka sposobów śpiewania. W partiach wolniejszych czysty, nastrojowy. W szybszych krzykliwy blackowy. Partie instrumentów klawiszowych nadają utworom barwy i symfonicznego wyrazu, a wiodące gitary podkreślają charakter. Podoba mi się ten materiał, podobają mi się pomysły tego młodego zespołu. Szukajcie wydawcy, bo warto. Może trochę pracy nad sekcją rytmiczną, która na tym materiale została "uszlachetniona" przez zdobycze techniki, ale niech tam... Po to one są...
Zespół tworzą: Artur Bednarski (gitara), Tomasz Chlastacz (śpiew), Tadeusz Studniarczyk (gitara), Jacek Zatorski (bas) i Sławomir Ostrowicz (perkusja). Program kasetki: "Land of Silence", "Desert of Existence", "The Serpent in my Heart" i "I am".
Mariusz Kmiołek.
Biografia
|
Recenzja
|
Wywiady
|
Koncerty
|
Newsy
|
Fotosy
|
Kontakt
|
Mp3
|
E-mail