"Act II - My Heart... The Sea Of Scarlet Dreams". Tak w całości brzmi tytuł najnowszej kasety promującej dokonania zespołu DREAM z Radomska. Znacie ich z poprzednich numerów T'em All, a także z "Blood To Come". Nowe nagrania jak widać z oceny wypadają bardzo dobrze. Wachałem się czy te cztery krzyże to nie za dużo, ale w DREAM drzemie jakiś potencjał, który trzeba wydobyć. Być może ta recenzja pomoże w dotarciu do jakiegoś konkretnego wydawcy, bo przy ciężkiej pracy można z tego zespołu wykreować kogoś naprawdę interesującego. Bardzo dużo melodii, strutktury typowo black metalowe, ale miejscami echa i heavy metalu, i death metalu. To znów zawieje gotyckim chłodem, doom metalowym klimatem romansu... 5 utworów nagranych w swarzędzkim Studio Czad nie posiada najlepszej produkcji, ale jet wystarczająco klarownie, aby oby ocenić materiał obiektywnie. Podejrzewam, że przy pierwszej okazji nausznego spotkania z zespołem wyrzucicie kilka złotówek na całe demo, bo muzyka bardzo na czasie - okolice DIMMU BORGIR, COVENANT i kilku metalowych bandów. Zdecydowanie blackowy, nadający charakteru całości, ryk wokalisty i delikatne budujące partie instrumentów klawiszowych. Najsłabiej wypada niestety prowadzący gitarzysta, który otrzymał niebanalne zadanie utrzymania melodii i rytmu, ale umiejętności jeszcze jakby nie najwyższe. Oczywiście w dobrym studio wszystko można zatuszować, tutaj DREAM nie miał szczęścia. Ale ten drobny mankament nie przeszkadza mi w upajaniu się tymi bardzo dobrymi i ciekawymi kompozycjami. Kolejny krok został postawiony, teraz wypada wydać coś oficjalnego! Trzymam za DREAM kciuki.

Mariusz Kmiołek


Powrót

Biografia | Recenzja | Wywiady | Koncerty | Newsy | Fotosy | Kontakt | Mp3 | E-mail

Strona główna